9 mar 2011

Ubuntu 10.10 - upgrade z Ubuntu 10.04 LTS

Witam.

Na samym początku warto zaznaczyć iż taka operacja może się zakończyć zgonem naszego Ubuntu, choć oczywiście nie powinno ;)
Także warto wspomnieć że czasowo nie jest to zbyt opłacalne, gdyż świeża instalacja od zera i doprowadzenie do stanu sprzed "upgrejdu" zajęła by prawdopodobnie mniej czasu ...

Anyway, posiadając Ubuntu 10.04 wystarczy wejść w "Źródła Oprogramowania" (np. Synaptic) i przy Aktualizacji Wydania zmienić "zwykłe wydania" (z LTSa) po czym wszystko odświeżyć, co powinno zaowocować pojawieniem się w Menedżerze Aktualizacji opcji upgrade'u do wersji 10.10.

Tak więc klikamy w to, lecz szybko nasze zapędy są studzone jakimś błędem ... WTF ?!
Pytamy się wujka Google w tej sprawie i już wszystko WIEMY .
No to lecimy z tym koksem ... gdzieś po godzinie cały proces dobiega końca i to bezproblemowo, ale jak wiadomo dopiero restart komputera powie nam czy system wstanie na nogi czy też posypie się jak choinka na Trzech Króli (lub  jak Polski system emerytalny :)

Wita nas piękny ... wróć ... szpetny jak zawsze plymouth podparty sterami Nvidia, czyli wszystko po staremu ... tak.
Teoretycznie wszystko jest w porządku choć zrobienie porządku z zainstalowanymi wcześniej (jeszcze na 10.04) programami/repozytoriami trochę potrwa.
Po wyczyszczeniu systemu (Synaptic, Ubuntu Tweak, Ailurus, whatever) przychodzi czas na dokładne przyjrzenie się systemowi ... po co okno szukajki Synaptica dali aż tak na prawo ?
Krótka przechadzka po programach nie ujawnia aby podczas ostrzału altyleryjskiego oberwali "nasi" ... uff :)

Pierwsze co robię to instaluję motyw orta i sprawdzam czy na Ubuntu 10.10 działa całkowicie poprawnie, w przeciwieństwie do 10.04. Działa :)

Generalnie problem z wyglądem plymoutha rozwiązałem i pozostało mi jeszcze kwestia poprawy Gruba, choć nie chce mi się już tym bawić ... i tak za dwa dni będę stawiał openSUSŁA 11.4 KDE.


Reasumując, czyli jednak można dokonać takowej aktualizacji i uzyskać działający system. Kto by pomyślał ;)


Dobranoc ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz