2 kwi 2011

Elementary OS

Witam.

Elementary OS jak wiadomo miał wczoraj swoją premierę, i choć był to 1 kwietnia (prima aprilis) to nie wiem czy ten dowcip był śmieszny, ale po kolei.
Tak więc mamy do czynienia z dystrybucją opartą na Ubuntu 10.10 co wydaję się być trochę dziwne, gdyż może byłoby lepiej poczekać na Natty (11.04) i na nim zbudować OS, ewentualnie użyć ostatniego LTSa Ubuntu 10.04 z 3 letnim wsparciem ... maybe ?

Anyway, przejdźmy do konkretów, a mianowicie prezentacji Elementary OS.



Koń jaki jest każdy widzi, choć osobiście mi się podoba ogólna elegancja (np. czcionka, tapety) jak i odchudzenie całości z niektórych programów względem "dawcy" Ubuntu 10.10, ale ... no właśnie jest pewne "ale", i to niejedno.

Strona projektu: http://elementaryos.org/

Download: elementaryOS-torrent
Brak wersji 64 bit.

O co chodzi ?

Według mnie póki co mówienie o Elementary OS jako czymś "oddzielnym" w stosunku do "systemu-matki" czyli Ubuntu jest delikatnie rzecz ujmując mocno naciągane, bo to tak jakby polski remix Ubuntu nazwać oddzielną dystrybucją.


Dystrybucja musi mieć swoją tożsamość na którą trzeba długo pracować (i dać coś od siebie).
Taki Linux MINT nie jest jeszcze według mnie oddzielną dystrybucją (mint menu czy też ich software center to troszkę za mało) gdyż to wymaga jednak czasu aby dane distro uznać za coś samodzielnego nie polegające na innej dystrybucji, takie swoiste ... odcięcie pępowiny od systemu matki i uniezależnienia się ... coś jak Debian - Ubuntu.
Oczywiście dana dystrybucja powinna też posiadać jakiś plan rozwoju, nawet taki pokręcony jak w przypadku szefa Canonical Marka S :))


Oczywiście coś takiego wymaga czasu i nakładu pracy wielu ludzi.
Także zdaje sobię sprawę że Elementary OS jest bardzo młodziutkim projektem, które dopiero co się wykluło, lecz też uważam że po zapowiedziach można by się spodziewać więcej w udostępnionym produkcie, bo niby co miałoby mnie przekonać do instalacji ?

Klient poczty Postler, czy co niby jeszcze ?

Mam zainstalowanego Mavericka, więc ?

Niby ma być ich projekt Marlin zamiast Nautilusa, Plank, Slingshot i inne projekty, ale póki co cisza.


A może po prostu spodziewałem się "nie wiadomo jakiej" rewolucji po tym nowym projekcie, sam nie wiem.
Choć też w linku powyżej jest powiedziane że "Jupiter" może nie być rewolucją jakiej się ludzie spodziewali, lecz lżejszym Ubuntu z kilkoma "elementarnymi" aplikacjami.

Tylko czy nie lepiej wypuścić skrypt, który zainstaluje kilka programów z repozytorium i skonfiguruje wygląd ?
Coś jak w przypadku Orta czy też Elegant-Gnome tylko bardziej rozbudowanego, i po sprawie.
Taki pakiet tuningowy ;) 

I na koniec NAJWAŻNIEJSZA sprawa.
Co za idiota z zespołu Elementary OS (ponoć to 15 osób) wpadł na "genialny" pomysł co by domyślnie zablokować Gnome-Panel ?
Natomiast blokada "prawo-kliku" na pulpicie to istny EPIC FAIL.
Wszystko trzeba naprawiać w gconf-editor ... panowie, litości.

Kogoś tam poważnie pogięło, formalnie.
Poza tym w nautilusie wrzuciłem sobie zrobione screenshoty na pulpit, lecz ich na pulpicie nie widziałem ... chyba mam coś z oczami :)
W ogóle to miałem dziwne wrażenie że użytkuje system dla idiotów, a user dla jego własnego dobra jest trzymany na smyczy i z kagańcem na pysku, co NIE jest zabawne ... nawet w prima aprilis.

No i jeszcze w kaftanie bezpieczeństwa tak dla pewności, bo nie daj boże użytkownik usunie zegar z panelu ... apokalipsa, to zniszczy nasz jedyny słuszny "Elementarny" wygląd.
Natomiast "prawo-kliku" nie używa żaden użytkownik linuksa, to oczywiste ... no przecież ... ehh.

Kończąc napiszę tak, Elementay OS to elegancki i trochę wyczyszczony system dla ... no właśnie kogo ?

Użytkownik Ubuntu za nie cały miesiąc dostanie 11.04 Natty i albo polubi UNITY lub powróci do starych dobrych paneli GNOME.
 Swoją drogą zobaczymy po liście popularności dystrybucji z Distrowatch czy "szokujące" Unity tylko umocni pozycję Ubu na tronie, czy też oparty na nim linux Mint kopnie go w zadek i założy koronę lidera (a może jakiś czarny koń zawodów ?).

Cóż, pożyjemy zobaczymy, lecz ten rok będzie niewątpliwie ciekawy.

Więc, dla kogo jest Elementary OS w obecnym kształcie ?
Wg. mnie dla lubiących ładny wygląd i prostotę ... bardzo nowych (i nie doświadczonych) użytkowników linuksa, bojących się dotknąć czegokolwiek w systemie przed obawą "popsucia" (cokolwiek to znaczy).

Celowo nie użyłem słowa idiota żeby nikogo nie obrazić, bo mimo wszystko linux pod postacią jakiejkolwiek dystrybucji to WOLNY wybór danej osoby (i jej potrzeb), w przeciwieństwie do Micro$oft Windows.


ps. Domyślnie włączone efekty wizualne powodowały "zwis" całego systemu przy próbie uruchomienia AbiWord - ich wyłączenie "uleczyło" problem (live usb).

ps2. Żeby naprawić "prawo klik" oraz wyświetlanie plików na pulpicie uruchamiamy Gconf i wybieramy apps → nautilus → preferences → show_desktop ^.

Tak czy owak Elementary OS będzie mi się kojarzyło tylko z jednym słowem - blokada ;)

To tyle z mojej strony.


Pozdrawiam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz