8 kwi 2011

Gnome 3 (Gnome Shell) - Live CD

Witam.

Jak wszyscy wiemy kilka dni temu miał swoją premierę Gnome 3, wraz z Gnome Shell (to nakładka graficzna na Gnome 3 i przez niego wymagana).

Strona projektu: http://www.gnome3.org/

Na rzeczonej stronie możemy łatwo wypróbować nowe środowisko po wybraniu "Wypróbuj GNOME 3" po przez obrazy płyt iso, wraz z możliwością wrzucenia na nośnik USB (pendrive) jeśli nie mamy pod ręką żadnej wolnej płytki.



Przedstawione tutaj zdjęcia pochodzą z Fedory (Live CD), wraz z moją tapetą - standardowa jest już mocno oklepana ;)
Oczywiście na płycie dostępnych jest kilkanaście innych tapet, ale nic specjalnego tam nie było (ustawienia systemowe).

Nie ma większego sensu opisywać jak obsługuje się Gnome Shell, gdyż jest to naprawdę proste i lepiej aby się samemu przekonać o tym.

Download GNOME 3:

Fedora (32 bit)
OpenSUSE (32bit)
OpenSUSE (64bit)

Cóż, lubi się tam to i owo wysypać ... wybrałem Fedorę, a to przeglądarka Gnome się wysypała lub przy grzebaniu w ustawieniach systemowych ... albo cały system :(

Po wybraniu Activities/Applications/All ikony programów wyglądały tak:



Co ciekawe w podkategoriach wszystko było OK, dziwne.

Klikając na ekranie (pulpit, górny panel) możemy ustawić ... nic.
Czy wspomniałem że "prawo klik" NIE działa ?
Bardzo śmieszne.

Żeby "wejść" do systemu klikamy na "Activities" (ładny efekt w rogu ekranu), co by zobaczyć lewy dock ulubionych aplikacji (dodawanie PPM) oraz listę programów, lub wejść w "windows" i pobawić się pulpitami - całkiem ładna zakładka po prawej stronie ekranu.

Tylko jak dodać nowe ?
Trzeba chwycić okno (tak, NIE MA maksymalizacji/minimalizacji okien) i przenieść je na wolny wirtualny pulpit.
Całość działa na zasadzie "zawsze zostaje ci jeden całkowicie pusty pulpit", więc jeśli chwycimy okno ponownie i przeniesiemy na poprzednie miejsce to niewykorzystywany dodatkowy pusty pulpit sam zniknie (patrz: drugie zdjęcie).

Niby wszystko OK, ale na górnym panelu wyświetla na się informacja na temat TYLKO aktualnie używanego okna programu (innych nie widać na pasku), więc żeby widzieć wszystkie trzeba zajechać do górnego rogu ekranu w celu wyświetlenia podglądu całej zawartości danego pulpitu.

Tylko czy takie rozwiązanie sprawdzi się w codziennej pracy przy systemie ?

Natomiast rozwiązaniem z maksymalizacją okna lub na "pół ekranu" nie ma się specjalnie co chwalić, gdyż KDE ma takie rozwiązanie (i to bez kastrowania okna) w standardzie - żadna nowość.

Trzeba natomiast przyznać że nie zauważyłem aby Gnome Shell mulił czy też był ociężały. Całość sprawiała wrażenie "lekkiej", choć to tylko Live CD.


Cóż, teraz tylko czekam na nowe wydanie Ubuntu z podobnym, choć znacznie szybciej rozwijanym Unity (Gnome Shell to bodajże projekt z 2008 roku).
Zobaczymy kto wygra - wizja Canonical czy też bardzo długo rozwijane Gnome Shell.
Tylko żeby nie było tak że wszyscy (z Novell i Red Hat na czele) wybierają Gnome Shell, a Ubuntu pozostanie ze swoim "rodzynkiem" tylko u siebie.


Zobaczymy.

ps. Gnome 1 - 1999r
      Gnome 2 - 2002r
      Gnome 3 - 2011r (nasze motto, zawsze w terminie ;)

1 komentarz:

  1. Prawo klik na panelu DZIAŁA... ;] trzeba tylko oprócz samego prawo pliku przycisnąć ALT ;]

    OdpowiedzUsuń