4 maj 2011

XFCE - Ubuntu 10.10

Witam.

Na wstępie powiem że miałem pewien problem z menu "Programy" na panelu oraz pod PPM na pulpicie, które to nie chciało się wyświetlić, ale o tym później.

Poprzednio przedstawiłem środowisko KDE oraz LXDE, ale tym razem przyszła pora na XFCE.




Strona projektu: http://www.xfce.org/

Instalacja XFCE w Ubuntu 10.10 jest taka sama jak wcześniej wspomnianego KDE, czyli Synaptic i instalujemy pakiet "xubuntu-desktop", co pozwoli nam uzyskać rzeczone środowisko w wersji 4.6.2.
Najnowszą wersję 4.8.0 znajdziemy w tym repozytorium, wraz z wykonaniem aktualizacji wcześniej pobranych pakietów.

sudo add-apt-repository ppa:koshi/xfce-4.8

Dlaczego właśnie tak, podobnie jak poście o KDE ?
To proste, żeby zobaczyć występujące "różnice" między kolejnymi wersjami danego środowiska graficznego.

Po instalacji całości i wylogowaniu lud restarcie komputera możemy wybrać sesję "XFCE" lub "Xubuntu session".
W sesji XFCE po kliknięciu w kilka programów menu "Programy" na panelu jak i pod PPM zdechło (nie chciało się wyświetlić).
Tak więc zapytałem się wujka Google i znalazłem powód takiego zachowania nowego XFCE, czyli nic innego jak upierdliwy bug ... KLIK
Dodam też że początkowo zmieniłem w ustawieniach programy→właściwości→własne ścieżkę na etc/xdg/menus/xfce-applications.menu co pomogło, ale nie na menu pod PPM.
Rozwiązanie problemu jest TUTAJ i polega na wykasowaniu dosłownie dwóch wyrazów (6 linia: type="parent") z katalogu domowego:
 
home/użytkownik/.config/menus/xfce-applications.menu

Teraz już wszystko powinno być w jak najlepszym porządku.
To tyle z kwestii technicznych.


Samo XFCE nie jest jakoś specjalnie (jeśli w ogóle) lżejsze od Gnome 2, więc to raczej alternatywa ze względu na sposób konfiguracji czy też trochę inne podejście do środowiska  (kilka innych programów to rzecz normalna), choć muszę przyznać że ustawienia przezroczystości (nie Compiz) są niczego sobie.

XFCE to dobra alternatywa dla Gnome - powiedziałbym wręcz bezpośrednia.

0 komentarze:

Prześlij komentarz