23 lip 2011

Pardus Linux 2011.1 - KDE 4.6.5

Witam.

Cóż, prawie zapomniałem o moim krótkim romansie z dystrybucją Pardus :)
W sprawdzaniu jak sobie radzi kolejne distro z KDE (4.6.5) przez całe trzy dni miałem na dysku Pardusa 2011.1 KDE.




Czemu tak krótko ?

1. Liczba paczek w repozytorium taka sobie.

2. Przy uruchamianiu systemu - nvidia-settings (ładowanie ustawień pod TV) wymagał hasła dla roota.

3. Jeśli komuś wydaje się że COU w Ubuntu jest mulaste i ociężałe to proponuje pobawić się Menadżerem Pakietów Pardusa ...

4. KDE 4.6.5 w Pardusie chodzi "słabiej" niż w PCLinuxOS.

5. O ile występujące raporty o błędach można pominąć (w PCLOS też się zdarzają) tak sytuacji kiedy każdego dnia miałem "freeze of death" to przepraszam, ale podziękuje za taki system (płyta była sprawdzona podczas instalacji).
Co ciekawe działo się to po pracy z Menadżerem Pakietów, a dokładnie przy próbie jego zamknięcia.


Cóż, trudno ...

0 komentarze:

Prześlij komentarz