24 gru 2011

Cairo Dock Session - GNOME 3.2

Witam.

Tak, choroba nie wybiera...ale mimo wszystko zostałem wybrany.

Jak wiemy wraz z pojawieniem się GNOME 3 pojawiły się na niego nakładki graficzne typu Gnome-Shell, Unity, które to stały się niejako twarzą (twarzami) tegoż środowiska.
I jak w przysłowiu "jak cię widzą tak cię piszą" ludzie zaczęli pisać o rewolucyjnych zmianach Gnome-Shell, Unity co jak nietrudno się domyślić po latach przesiadywania na klasycznym pulpicie Gnome 2 było dla wielu "konserwatystów" istnym końcem świata ;)

Co działo się później można sobie wyobrazić (Ubuntu → Mint, opinia L.Torvaldsa nt. GS, etc) lub zwyczajnie poszukać w zasobach internetu informacji/opinii.
Jednym zmiany przypadły do gustu, innym już nie...

Tutaj z pomocą uciemiężonym użytkownikom GNOME 3 przychodzi na odsiecz Cairo-Dock, czyli znany już użytkownikom Gnome 2 samowystarczalny dok mogący w pełni zastąpić nakładki typu Gnome-Shell/Unity.



Instalując Cairo Dock 2.4.0 (lub nowszy) w Ubuntu 11.10 dostajemy możliwość łatwego wyboru sesji z Cairo-Dock + GNOME 3 w LightDM, tak więc po zainstalowaniu C-D wystarczy się wylogować z bieżącej sesji i w menu LightDM wybrać sesję :

1. Cairo-Dock (with Gnome and effects) - czyli C-D + GNOME 3 + Compiz

2. Cairo-Dock (with Gnome and without effect) - C-D + GNOME 3 + Metacity (film)

Z racji faktu iż możliwości konfiguracji C-D są naprawdę imponujące to też każdy użytkownik powinien sobie poradzić z dopieszczeniem pulpitu pod własne preferencje.

Natomiast osoby chętne do testowania najnowszych wydań zapraszam do sprawdzenia wydanej niedawno wersji alpha Cairo-Dock 3.0.0.

launchpad.net/cairo-dock-team/weekly

Miłej zabawy :)

Swoją drogą to z GNOME 3 nie jest chyba zbyt dobrze patrząć na ilość powstających inicjatyw typu MGSE, forki, MATE, Cinnamon itd.
I bynajmniej nie chodzi tutaj o sam fakt powstawania takich alternatyw, ale o to dlaczego one powstają...

0 komentarze:

Prześlij komentarz