2 sie 2012

GNOME 3 - wizja powłok pulpitu

Sezon ogórkowy w pełni, więc i niewiele się dzieje w open-source.
Oczywiście prace trwają (nowe kernele linux'a, KDE itd), ale jako że mamy wakacje to i tak rower cenię sobie wyżej niż komputer (tak, nawet z Linuksem... o Windows 8 nawet nie wspominając ;).
Mimo wszystko zainstalowałem obok mojego XFCE nowe wydanie KDE 4.9 i w sumie przypomniało mi się coś co już kiedyś zaświtało w mej pustej główce, lecz wbrew pozorom nie dotyczyło to (bezpośrednio) KDE, ale środowiska GNOME 3.

Bo jak właściwie wygląda GNOME 3?
Wszędzie mówi się Gnome-Shell, ale co to właściwie jest?
Unity to środowisko graficzne?


To oczywiście ustawienia pulpitu z KDE poszczute przeze mnie GIMP'em, ale taka wizja powinna się ziścić w GNOME 3/4...bo obecny bajzel nie jest śmieszny.
Więc GNOME 3 to środowisko graficzne, tak?
Podobnie jak jego tatuś Gnome 2 (lub szwagier MATE ;)
Czyli taki Cinnamon, Unity, Gnome-Shell i Bóg jeden wie co tam jeszcze wymyślą to chyba nie środowiska graficzne.

Unity jest pluginem do Compiza, Cinnamon do fork Gnome-Shell.
Dlaczego Cinnamon (Linux Mint) nie powstał za czasów panowania Gnome 2?
Bo zmiana położenia paneli i ich ustawień była dziecinnie prosta, więc i każda dystrybucja Linuksa mogła sobie ustawiać elementy na pulpicie wedle własnego uznania.
Przyszedł GNOME 3 i nastał armagedon ;)
Jak górny panel ustawić na dole?
To se ne da.
No i masz ci babo placek... z cynamonem.
Koniec bajki.

Deepin 'made in china' Linux też zaczął majstrować z Gnome-Shell, zaczynając podobnie jak Linux Mint, co jak wiadomo doprowadziło do powstania Cinnamona (z MGSE).



Unity, Cinnamon, Gnome-Shell to powłoki pulpitu, a nie środowiska graficzne.
Bo jeśli takie Unity jest środowiskiem graficznym to widok "Search and Launch" (znajdź i uruchom) znany z KDE też nim jest, a co.
Raczej NIE.
Jednak w przypadku KDE takie rzeczy są zwykłym widokiem/układem pulpitu, a w GNOME 3 urastają (nie wiedzieć czemu) do miana oddzielnych środowisk graficznych, dziwne.
Tak się zastanawiam, z jednej strony wybór powłok pulpitu to dobra rzecz, choć może to też doprowadzić do rozdrobnienia "zasobów ludzkich" przy zbyt dużej ilości projektów pt. "każdy sobie rzepkę skrobie", ale z drugiej gdyby w GNOME 3 można by się przełączać między powłokami pulpitu tak jak między aktywnościami (Activities) w KDE to byłoby coś, naprawdę!
Jak w KDE 4 się da to czemu nie w GNOME 3?


Dobra, wracam grać w TR3 (aktualnie czeka na mnie Temple of Puna, boss i następnie bodajże Antarctica).

0 komentarze:

Prześlij komentarz